Tylko 20 mln zł, ale bez złomowania

Jedną z form protestu rybaków było blokowanie toru podejściowego dla statków w Porcie Gdynia i Porcie Gdańsk.
Jedną z form protestu rybaków było blokowanie toru podejściowego dla statków w Porcie Gdynia i Porcie Gdańsk. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

Resort gospodarki morskiej podtrzymał swoją propozycję względem rybaków rekreacyjnych. Do końca czerwca mają otrzymać w sumie 20 mln zł. Jak poinformowano, "nie ma możliwości zwiększenia tej kwoty ze względu na ogromną pomoc ze środków budżetowych dla wszystkich przedsiębiorców zmagających się ze stanem epidemii".



We wtorek, 12 maja, odbyło się spotkanie przedstawicieli armatorów jednostek wędkarstwa rekreacyjnego z pracownikami resortu gospodarki morskiej. Przypomnijmy, że rybacy od końca ub. roku prowadzą protest. Chodzi o dorsza, a właściwie o zakaz jego połowu, jaki obowiązuje od stycznia tego roku. A przede wszystkim o to, że rząd nie dotrzymał obietnicy i rybacy nie otrzymali jeszcze rekompensat. Twierdzą, że z dnia na dzień pozbawiono ich źródła utrzymania, bowiem właśnie połów dorszy był podstawowym źródłem ich dochodu.

Gospodarka morska w Trójmieście



Do tego kwota zaproponowana przez resort według rybaków jest niewystarczająca. Ich zdaniem potrzeba na to ok. 150 mln zł. W rozmowach z premierem Mateuszem Morawieckim padła kwota 50 mln zł. Na to rybacy chcieli się zgodzić. Niestety minister resortu gospodarki Marek Gróbarczyk w wystąpieniach w mediach mówił jedynie o 20 mln zł. I tę propozycję podtrzymali przedstawiciele resoru.

Podczas wtorkowego spotkania potwierdzono, że przeznaczono na wsparcie branży 20 mln zł, czyli ok. 200 tys. zł dla każdego armatora. Pieniądze mają być wypłacone do końca II kwartału obecnego roku. Jednocześnie przyznano, że "nie ma możliwości zwiększenia tej kwoty ze względu na ogromną pomoc ze środków budżetowych dla wszystkich przedsiębiorców zmagających się ze stanem epidemii".

Protest rybaków. Tym razem podrzucono ryby pod bramę Urzędu Morskiego



Jest jednak jedna bardzo istotna zmiana. Podczas spotkania ustalono, że pieniądze nie muszą być wydatkowane na złomowanie jednostki i zakończenie działalności, ale mogą też zostać przeznaczone na pokrycie bieżących kosztów działalności. Wsparcie to może być łączone z innymi instrumentami, które rząd zaproponował przedsiębiorcom w ramach tarcz antykryzysowych.

Sztab Kryzysowy Rybołówstwa Rekreacyjnego na razie nie komentuje propozycji ministerstwa.

Opinie (10) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Waldemar Kucharski

współzałożyciel i były prezes zarządu Young Digital Planet SA. Obecnie członek Rady Nadzorczej...