• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Zimą w domach ma być ciepło, ale bardzo drogo. Wysokie koszty ogrzewania

Robert Kiewlicz
20 września 2022, godz. 08:00 
Opinie (366)
  • W 2022 r. ceny ciepła zdecydował się podnieść już jego producent, PGE Energia Ciepła. Obecnie spółka czeka na decyzję prezesa URE w sprawie nowej taryfy na wytwarzanie ciepła w 2023 r. Na zdjęciu elektrociepłownia w Gdańsku.
  • W 2022 r. ceny ciepła zdecydował się podnieść już jego producent, PGE Energia Ciepła. Obecnie spółka czeka na decyzję prezesa URE w sprawie nowej taryfy na wytwarzanie ciepła w 2023 r. Na zdjęciu elektrociepłownia w Gdańsku.

Nadchodząca zima może być jedną z najcięższych nie tylko dla odbiorców, ale też dla firm dostarczających nam ciepło i gaz. Spółki ciepłownicze spodziewają się podwyżek taryf. PGE Energia Ciepła w Gdańsku i Gdyni - właściciel trójmiejskich elektrociepłowni - też czeka na decyzję prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie nowej taryfy na wytwarzanie ciepła w najbliższym roku. Dostawcy zapewniają, że robią wszystko, aby zabezpieczyć dostawy do polskich odbiorców przez cały sezon grzewczy 2022/2023. W domach ma być ciepło, ale drogo jak jeszcze nigdy nie było.



Zabraknie pieniędzy na dodatek węglowy? Gminy wciąż nie dostały środków Zabraknie pieniędzy na dodatek węglowy? Gminy wciąż nie dostały środków

Zbliżający się sezon grzewczy będzie:

Elektrociepłownie PGE Energia Ciepła w Gdańsku i Gdyni produkują ciepło dla odbiorców z Trójmiasta oraz gmin: Kosakowo, Rumia i Reda. Spółka zapewnia, że w zbliżającym się sezonie jesienno-zimowym 2022/2023 ciepła sieciowego nie zabraknie mieszkańcom.

- Zapewniamy wszystkich mieszkańców, którzy korzystają z ciepła sieciowego produkowanego w elektrociepłowniach PGE Energia Ciepła w Gdańsku i Gdyni, że w nadchodzącym okresie jesienno-zimowym 2022/2023 ciepła nie zabraknie. Obie elektrociepłownie posiadają wystarczające ilości zapasów paliwa w celu zabezpieczenia nieprzerwanej produkcji energii elektrycznej i ciepła - mówi Agnieszka Dietrich, rzecznik prasowy PGE Energia Ciepła SA. - Jednocześnie informujemy, że sposób kształtowania ceny ciepła nie jest dowolny i wynika ściśle z przepisów Prawa Energetycznego. Obecnie czekamy na decyzję prezesa URE w sprawie nowej taryfy na wytwarzanie ciepła na najbliższy rok. Warto podkreślić, że aktualna sytuacja na rynkach paliw, spowodowana wojną w Ukrainie, wpływa znacząco na koszty wytwarzania ciepła, jakie musi ponieść każda elektrociepłownia, zarówno węglowa, jak i gazowa.
Trudno o drewno opałowe. Ceny wysokie, a drewna brak nawet w lasach Trudno o drewno opałowe. Ceny wysokie, a drewna brak nawet w lasach

Podwyżki cen ciepła w Trójmieście



W lipcu 2022 r. ceny ciepła zdecydował się podnieść już jego producent, PGE Energia Ciepła. W ślad za nim podwyżki szykują dystrybutorzy: Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej oraz Okręgowe Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Gdyni.

Taryfa GPEC, która obowiązuje od 1 września 2022 r., oznacza podwyżkę cen ciepła średnio o +1,92 proc. dla klientów z Gdańska i Sopotu.
Taryfa GPEC, która obowiązuje od 1 września 2022 r., oznacza podwyżkę cen ciepła średnio o +1,92 proc. dla klientów z Gdańska i Sopotu.

- GPEC na terenie Gdańska i Sopotu zajmuje się przesyłem ciepła, które wytwarzane jest z wysokosprawnej kogeneracji przez Elektrociepłownię PGE Energia Ciepła w Gdańsku. Jesteśmy w stałej współpracy z wytwórcą ciepła, wspólnie mamy ustalone procedury działania, również na wypadek sytuacji kryzysowych. Dodatkowo wspólnie z naszymi klientami stale pracujemy nad zmniejszeniem zużycia ciepła poprzez stosowanie inteligentnych węzłów ciepłowniczych - informuje Jadwiga Grabowska, rzecznik prasowy GPEC. - Nasza taryfa dla klientów odzwierciedla koszty zakupu energii cieplnej i pozostałe koszty, jakie musimy ponieść (m.in. zakup energii elektrycznej). Obecna zmiana, która obowiązuje od 1 września 2022 r., oznaczała podwyżkę cen ciepła średnio o 1,92 proc. dla klientów z Gdańska i Sopotu.
Brak taniego węgla w Trójmieście. Pustki w składach, brak towaru w sklepie PGG Brak taniego węgla w Trójmieście. Pustki w składach, brak towaru w sklepie PGG

W Gdyni nie ma być zimnych kaloryferów



OPEC dostarcza ciepło do mieszkańców Gdyni, Rumi i Kosakowa za pośrednictwem miejskiej sieci ciepłowniczej, dla której źródłem też jest elektrociepłownia należąca do PGE EC. Natomiast w  Wejherowie przedsiębiorstwo posiada swoją ciepłownię i gazowy silnik kogeneracyjny. W swojej ofercie ma także liczne, rozproszone źródła w postaci nowoczesnych kotłowni gazowych. W razie konieczności dysponuje także olejowymi kotłowniami kontenerowymi, które mogą być wykorzystane np. jako tymczasowe źródło ciepła.

  • OPEC ma zabezpieczone zapasy węgla do końca 2022 r. Obecnie trwają rozmowy nad zakontraktowaniem zapasów do końca sezonu grzewczego.
  • OPEC ma zabezpieczone zapasy węgla do końca 2022 r. Obecnie trwają rozmowy nad zakontraktowaniem zapasów do końca sezonu grzewczego.

- Zarówno ciepłownia, kogeneracja, jak i sieć OPEC są dobrze przygotowane do sezonu grzewczego. Dbając o ciągłość dostaw ciepła do naszych odbiorców, działania związane z przygotowaniem się do zimy podjęliśmy z odpowiednim wyprzedzeniem. Jak większość firm ciepłowniczych odczuwamy utrudnienia w dostawach opału, jednak podjęte przez nas działania, takie jak odpowiednio wczesne zakontraktowanie opału i stały kontakt z dostawcami, pozwoliły nam zminimalizować te przeszkody - mówi Iwona Kozłowska, koordynator z zespołu komunikacji i PR OPEC. - OPEC ma zabezpieczone zapasy węgla do końca 2022 r. Obecnie trwają rozmowy nad zakontraktowaniem zapasów do końca sezonu grzewczego. Nasi odbiorcy nie powinni obawiać się zimnych kaloryferów.
Dziś wchodzi w życie dodatek węglowy. 3 tys. zł dofinansowania do węgla Dziś wchodzi w życie dodatek węglowy. 3 tys. zł dofinansowania do węgla

Aktualna taryfa dla ciepła OPEC obowiązuje do 14 października 2022 r. i dlatego spółka w dniu 11 sierpnia 2022 r. złożyła do URE wniosek o zatwierdzenie nowej taryfy.

PGNiG zapewnia, że gazu nie zabraknie



Jak zapewnia nas biuro prasowe spółki, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podjęło szereg działań wzmacniających bezpieczeństwo dostaw gazu do Polski. Dzięki temu Grupa Kapitałowa PGNiG posiada obecnie zróżnicowane możliwości pozyskania gazu, które gwarantują wystarczającą ilość paliwa, aby zabezpieczyć dostawy do polskich odbiorców przez cały sezon grzewczy 2022/2023.

- PGNiG dysponuje gazem z krajowego wydobycia na poziomie ok. 3,7 mld m sześc. rocznie. Ponadto spółka zgromadziła zapasy paliwa w podziemnych magazynach gazu, których pojemność (ponad 3,2 mld m sześc.) jest wypełniona w 99 proc. W związku z zaostrzeniem sytuacji spowodowanej napaścią Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, spółka podjęła decyzje o intensyfikacji dostaw gazu skroplonego drogą morską i obecnie ma zapewnione dostawy LNG do terminalu w Świnoujściu na poziomie zbliżonym do maksymalnej przepustowości tej instalacji (od tego roku dzięki rozbudowie moc regazyfikacyjna terminala wynosi 6,2 mld m sześc. wobec 5 mld m sześc. w 2021 r. i wcześniej) - czytamy w komentarzu przesłanym do redakcji Trojmiasto.pl. - O rosnącym tempie dostaw LNG świadczy choćby to, że już do 23 sierpnia 2022 r. odebraliśmy w terminalu w Świnoujściu tyle ładunków LNG, co przez cały ubiegły rok (36 dostaw). Dodatkowo wykorzystujemy terminal LNG w Kłajpedzie, skąd gaz może być sprowadzany przez niedawno otwarte połączenie Polska-Litwa.
Czy w grudniu zabraknie gazu? PGNiG uspokaja, ale o szczegółach nie mówi Czy w grudniu zabraknie gazu? PGNiG uspokaja, ale o szczegółach nie mówi

Gazociąg Baltic Pipe ruszy w IV kwartale 2022 r.



Od IV kwartału 2022 r. dostępny będzie również gazociąg Baltic Pipe łączący Polskę poprzez Danię z Norweskim Szelfem Kontynentalnym, gdzie GK PGNIG posiada własną produkcję gazu ziemnego w wysokości 3 mld m sześc. (prognoza na 2022 r.), której uzupełnieniem będą dostawy gazu od innych producentów działających na tamtejszym rynku. Do końca 2022 r. PGNiG wykorzysta całą dostępną w tym okresie przepustowość gazociągu Baltic Pipe, tj. ok. 800 mln m sześc. Od początku 2023 r. Baltic Pipe będzie działać z pełną przepustowością 10 mld m sześc. rocznie, z czego PGNiG zarezerwowało zdecydowaną większość.

- Dzięki naszemu własnemu wydobyciu w Norwegii (które w założeniu ma stanowić podstawowe źródło pozyskania gazu do Baltic Pipe) oraz zabezpieczonym już umowom, a także przyszłym kontraktom, które są w trakcie negocjacji, będziemy w stanie zapewnić takie zapełnienie Baltic Pipe, aby za jego pomocą docierało do Polski tyle gazu, żeby wraz z pozostałymi źródłami zapewnić pełne zaspokojenie potrzeb krajowych odbiorców również w kolejnych latach - informuje spółka.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (366)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Dorota Sobieniecka- Kańska

Dyrektor Gdańskiego Klubu Biznesu. Wydawca, dziennikarka, wykładowca, doradca public relations....

Najczęściej czytane