Janik: Twitter ma wielki potencjał

- W Trójmieście coraz więcej instytucji publicznych aktywnie prowadzi profile na Twitterze i uważam, że jest to wzorcowy przykład, którym należy chwalić się na rynku polskim. W przeciwieństwie do firm, które wciąż poszukują swojej ścieżki i mają problemy, żeby otworzyć się przed klientem. Firmy muszą pamiętać, że Twitter jest komunikacją dwukierunkową z nastawieniem: "my jesteśmy tu dla ciebie, a nie ty dla nas" - mówi Rafał Janik, współorganizator konferencji Social Media Convent, która odbędzie się w piątek w gdańskim Starterze.



Rafał Janik: - Wszyscy mówią, że internauci uciekają od FB. Jeśli to prawda, to ludziom powyżej 25 roku życia trudno będzie znaleźć inne zastępstwo dla tego portalu, niż właśnie Twitter.
Rafał Janik: - Wszyscy mówią, że internauci uciekają od FB. Jeśli to prawda, to ludziom powyżej 25 roku życia trudno będzie znaleźć inne zastępstwo dla tego portalu, niż właśnie Twitter. fot. archiwum prywatne
Łukasz Stafiej: W momencie, gdy rozmawiamy, ukraińska opozycja walczy z milicją na kijowskim Majdanie. Ze światem kontaktuje się za pomocą komunikatów na Twitterze. Podobnie było podczas Arabskiej Wiosny. Rola ćwierkającego komunikatora zdaje się być nie do przecenienia.

Rafał Janik: - Nie ma w tej chwili szybszego medium, które daje tak łatwe możliwości komunikacyjne. Nic więc dziwnego, że Twitter staje się podstawowym źródłem informacji we wszelkich momentach kryzysowych czy sytuacjach zapalnych. Obecnie Ukraina w naszej części Europy jest jednym z najbardziej aktywnych punktów na mapie Twittera.

A jak to wygląda w Polsce?

- Miesięczna oglądalność serwisu wzrosła w ciągu ostatniego roku o prawie milion użytkowników (Real Users według Megapanel PBI Gemius). Teraz jest ich ponad 2,5 mln. Aktywnych użytkowników, którzy założyli konto i co najmniej dwa razy zaćwierkali jest oczywiście mniej - 190 tys. Ta rozbieżność wynika z tego, że większość tylko obserwuje konta polityków, dziennikarzy i innych znanych osób. Ale znaczenie Twittera będzie szybko rosnąć, bo to bardzo silne medium o wielkim potencjale dla e-komunikacji i e-marketingu.

W jaki sposób? Na pierwszy rzut oka zdawałoby się, że 140-znakowy komunikat to niewiele w powodzi podobnych wpisów.

- Możliwości są szerokie. Z jednej strony możemy stosować Twittera jako narzędzie komunikacji z naszymi klientami, wdawać się w dyskusje, wspierać klientów w obsłudze posprzedażowej. Z drugiej - można się tutaj reklamować: wykorzystywać promowane wpisy, komercyjne konta czy ankiety. Dobrym przykładem jest coroczna gorączka w USA wokół meczu Super Bowl i jego transmisji w telewizji. Sekundy po emisji reklamy w przerwach meczu, zostaje ona wypuszczona na Twitterze, a reklamująca się firma zaczyna aktywność marketingową publikując na przykład sponsorowane wpisy, który docierają bezpośrednio do osób piszących o meczu. Firma przedłuża tym samym żywotność reklamy i daje użytkownikowi poczucie stałego kontaktu z marką.

Bardzo sprofilowana reklama.

- Jeszcze bardziej sprofilowane są ankiety na Twitterze, w których marki zapytują użytkowników o swój produkt. Wybierają ich oczywiście spośród osób, które mogą być potencjalnie zainteresowane jego kupnem i uzyskują natychmiast odpowiedź. Firmy są w stanie również importować do serwisu swoją bazę e-mailową klientów. Jeżeli system odnajdzie konto powiązane z tym adresem, to na tym koncie będzie wyświetlał sprofilowane reklamy. Wyobraźmy sobie, że ktoś w naszym sklepie rejestruje się i za chwilę na Twitterze widzi podziękowanie i zaproszenie do zakupów.

Na polskim Twitterze takich działań jeszcze nie widać.

- Niestety, firma jeszcze nie dała dostępu użytkownikowi z Polski do konta reklamowego. Zmiana tego stanu rzeczy to zapewne kwestia czasu, ale na razie firmy i instytucje mogą jedynie ograniczać swoją działalność do sfery komunikacyjnej. Świetnym przykładem takiej komunikacji był projekt #InGdansk na czas Euro 2012 uruchomiony przez Personal PR. Miasto wykorzystało serwis jako główny kanał komunikacji z zagranicznymi kibicami. Przyjezdni dostawali pomocne wskazówki i informacje w odpowiedzi na swoje zapytania na Twitterze. Irlandzcy kibice byli tak pozytywnie zaskoczeni, że nawet mówiono o akcji Gdańska w mediach na Wyspach. Oczywiście nie każda marka znajdzie na Twitterze swoją grupę odbiorców. Ale poprzez monitoring jesteśmy w stanie bardzo szybko wychwycić i przejąć intencje zakupowe klientów.

Sam się zdziwiłem, gdy na mojego "tweeta" o nieodśnieżonych chodnikach natychmiast odpowiedziało Miasto Gdańsk i Straż Miejska.

- W Trójmieście coraz więcej instytucji publicznych aktywnie prowadzi profile i uważam, że jest to wzorcowy przykład, którym należy chwalić się na rynku polskim. W przeciwieństwie do firm, które wciąż poszukują swojej ścieżki i mają problemy, żeby otworzyć się przed klientem. Trzeba pamiętać, że Twitter jest komunikacją dwukierunkową z nastawieniem: "my jesteśmy tu dla ciebie, a nie ty dla nas". Firma musi zrozumieć, że jest na Twitterze, aby służyć i pomagać klientom, a nie się promować.

Mam wrażenie, że z tą otwartością przesadzają czasem politycy. Czy wypowiedzi prominentnych polityków będące wręcz manifestami politycznymi na Twitterze są właściwe?

- Wydaje mi się, że politycy doskonale zrozumieli, że Twitter jako najpotężniejsze medium informacyjne w sieci jest również świetnym narzędziem nacisku politycznego i dyplomacji. Większość robi to dobrze, np. Radek Sikorski, który umiejętnie potrafi i prowadzić dyplomację, i skomentować artykuł, i wejść w dyskusję. Z drugiej strony widzimy polityków, którzy na Twitterze strzelają fochy bądź kupują obserwatorów z Indii czy z Chin i błędnie myślą, że da im to popularność. W ten sposób wiele nie osiągną.

Co czeka polski Twitter w tym roku?

- Przede wszystkim zdecydowany wzrost aktywności użytkowników. Wszyscy mówią, że internauci uciekają od FB. Jeśli to prawda, to ludziom powyżej 25 roku życia trudno będzie znaleźć inne zastępstwo dla tego portalu, niż właśnie Twitter. Wzrośnie również aktywność marketingowa, choć nie mamy informacji, czy Twitter otworzy współpracę reklamową na Polskę w tym roku.

Może zdradzi coś na temat wiceprezes Twittera - Ali Jafari, który będzie głównym gościem piątkowej konferencji Social Media Convent? Jakich jeszcze gości zobaczymy w gdańskim Starterze?

- Ali Jafari przyjedzie z prezentacją pod tytułem "Marketing in the moment". Zakładam, że będzie mówił, jak efektywnie wykorzystywać Twittera do prowadzenie marketingu natychmiastowego. Trzeba również wspomnieć o wystąpieniu ambasadora USA w Polsce Stephena Mulla, który jest wzorcowym przykładem wykorzystania social media przez polityka. Każdy polityk powinien uczyć się od niego. Ponadto organizator, agencja Personal PR zaprosiła m.in. Michała Sadowskiego z Brand24.pl, który opowie o monitoringu mediów społecznościowych czy Aleksandrę Mokwę z gdańskiego magistratu z prezentacją o strategii miasta w wykorzystaniu social media. Wszystkie wystąpienia będzie można zobaczyć na żywo w sieci.

Rafał Janik jest specjalistą ds. rozwoju biznesu z wieloletnim doświadczeniem na polskim rynku internetowym. Kierował projektami dla małych i dużych firm, takich jak stat24, e-commerce Era (T-Mobile), Nokaut.pl. Stworzył kilka udanych startupów. Jest dyrektorem Zarządzający SoCommerce; współzałożycielem Flockbeat.com; Członkiem Rady Fundacji w Fundacji Gdańskiej Przedsiębiorczości; właścicielem Thinkmedia. Jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego i Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania. Mieszka w Gdańsku.

Opinie (46) 1 zablokowana

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ważne adresy

Ludzie biznesu

Piotr Podleśny

Sprawował funkcję Prezesa ATENY w latach 2007-2014. Doskonale zna branżę ubezpieczeniową -...