stat

PGZ Stocznia Wojenna na wakacjach i na minusie

Stocznia Wojenna posiada duży portfel aktualnie realizowanych i rentownych projektów, dzięki którym osiągnie zyski na zadowalającym poziomie - poinformowały nas władze PGZ Stocznia Wojenna.
Stocznia Wojenna posiada duży portfel aktualnie realizowanych i rentownych projektów, dzięki którym osiągnie zyski na zadowalającym poziomie - poinformowały nas władze PGZ Stocznia Wojenna. fot. materiały prasowe

Ostatnio było głośno o kłopotach finansowych Stoczni Remontowej Nauta. Okazuje się, że kłopoty ma również należąca do państwa Stocznia Wojenna. Ubiegły rok zakończono stratą, początek tego roku również jest na minusie. Dług rośnie, a gdyńska stocznia wybiera się na dwutygodniowy... urlop.



- Informujemy, że w dniach 5-16 sierpnia w Stoczni obowiązuje przerwa urlopowa. Większość pracowników w tych dniach nie będzie dostępna. Zachęcamy do kontaktu i będziemy do Państwa dyspozycji od 19 sierpnia - podpisano PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o.
Takiej treści ogłoszenie, opatrzone nagłówkiem "Przerwa urlopowa", pojawiło się w ub. piątek na stronie internetowej PGZ Stocznia Wojenna. Brzmi to dość dziwnie, zwłaszcza że sezon letni raczej sprzyja remontom i budowom statków, a tu ogłoszono przerwę urlopową. Z jakiego powodu ten urlop, czy dlatego, że jest tak dobrze, czy dlatego, że jest źle, nie podano w komunikacie.

Stocznie przed komisją



Za to przed urlopem pojawili się nowi członkowie zarządu. W połowie lipca funkcję wiceprezesa powierzono Cezaremu Cierzanowi. Z kolei 1 sierpnia poinformowano, że członkiem zarządu ds. ekonomiczno-finansowych został Piotr Nowak, były wiceprezes Portu Gdynia. Prezesem Stoczni Wojennej pozostaje Konrad Konefał.

Ostatnio sytuacja stoczni państwowych była omawiana na specjalnym posiedzeniu Sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej. Została zwołana pilnie z powodu doniesień o poważnych kłopotach Stoczni Remontowej Nauta. Na tym spotkaniu posłowie opozycji pytali także o kondycję innych państwowych stoczni, w tym o sytuację Stoczni Wojennej. Nie podano żadnych danych finansowych. Stwierdzono jedynie, że "skupiono się na wznowieniu uprawnień do działalności w dziedzinie obronności oraz wszystkich pochodnych związanych z przejęciem stoczni od syndyka masy upadłościowej".

SR Nauta. Na komisji bez konkretów



Jednak według informacji posłów opozycji uzyskanych - co ciekawe - na komisji energetyki, dług za rok ubiegły to 24 mln zł, a za ten rok tylko do kwietnia strata to 6 mln zł.

- Sytuacja Stoczni Wojennej, jak i innych stoczni państwowych jest fatalna, a ukrywanie tego przed opinią publiczną żenujące. Oczywiście mediom czy ludziom na spotkaniach wyborczych można powiedzieć wszystko. Jednak na komisji sejmowej powinny liczyć się konkretne liczby i fakty, a nie PR. Na pytania o sytuację finansową sektora stoczniowego słyszymy, że "kondycja jest zadowalająca" czy "wyniki nie są rewelacyjne". Taki język jak za czasów Gierka. A my pytamy, ile kosztowało przejęcie Stoczni Gdańsk od Ukraińców czy jak wyglądają wyniki finansowe Stoczni Nauta. O tym, że Stocznia Wojenna jest na tzw. minusie dowiedziałem się nie na komisji ds. gospodarki morskiej, tylko na komisji energii. Prawdopodobnie tylko dlatego, że z zaskoczenia zapytałem o to przedstawiciela Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w skład której wchodzi ta stocznia. Za ub. rok jest to 24 mln zł na minusie, a w tym roku tylko do kwietnia wygenerowano już 6 mln zł straty - twierdzi Tadeusz Aziewicz, ekonomista, poseł PO, członek Sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

PGZ Stocznia Wojenna odrabia?



O to, jak wygląda sytuacja finansowa przedsiębiorstwa, jak wygląda portfel zamówień, zapytaliśmy władze Stoczni Wojennej.

- Od początku 2018 r., tj. od wykupienia przez Polską Grupę Zbrojeniową przedsiębiorstwa stoczniowego z masy upadłości Stoczni Marynarki Wojennej, został przeprowadzony program restrukturyzacji i poprawy efektywności zarządzania, który zaowocował m.in. zmniejszeniem kosztów stałych. Po ośmiu latach funkcjonowania przedsiębiorstwa SMW w upadłości najpierw układowej, potem likwidacyjnej PGZ przejęła, w celu ochrony podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa, podmiot z pustym portfelem zamówień, wymagający gruntownych inwestycji i restrukturyzacji - czytamy w odpowiedzi otrzymanej z biura prasowego PGZ Stocznia Wojenna.
Tu należy przypomnieć, że Stocznię Marynarki Wojennej wystawiono na sprzedaż pod koniec 2016 roku. Cena wywoławcza wynosiła ponad 224 mln i stanowiła wartość netto przedmiotu sprzedaży. W odpowiedzi na ogłoszenie o sprzedaży wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją PGZ Stocznia Wojenna.

50 mln zł na modernizację PGZ Stoczni Wojennej



- Równolegle z realizacją tych procesów prowadzono działania mające na celu wzrost sprzedaży, które w 2018 r. zaowocowały kontraktami m.in. na dokończenie budowy okrętu patrolowego Ślązak i udziałem w budowie okrętu dla marynarki wojennej Szwecji, a w 2019 rozpoczęciem dużych projektów remontowych okrętów ORP Kościuszko, ORP Czernicki i ORP Arctowski. W sumie, w ciągu pierwszego półtora roku działalności Stocznia podpisała nowe kontrakty na kwotę przeszło 320 mln zł, które aktualnie są na różnym etapie realizacji - czytamy dalej w odpowiedzi od PGZ Stocznia Wojenna, ale więcej konkretów nie podano, czyli za co 320 mln zł.

ORP Kościuszko i ORP Arctowski przejdą remont w PGZ Stoczni Wojennej



Według władz PGZ Stocznia Wojenna na ujemny wynik roku 2018 i pierwszego półrocza 2019 negatywny wpływ miały zatem: brak pełnego portfela zamówień w 2018 roku, koszty utrzymania załogi produkcyjnej do czasu uzyskania pełnego wykorzystania mocy, koszty dokończenia i kar umownych nierentownych projektów przejętych po upadłej SMW, tj. ORP Piast i K-8, koszty amortyzacji majątku powstałe w wyniku zakupu przedsiębiorstwa.

- Przeprowadzony proces restrukturyzacji, poprawy efektywności zarządzania oraz poniesione do tej pory nakłady inwestycyjne na infrastrukturę głównie w obszarze utrzymania ruchu i budynków pozwalają na realizację obecnych projektów sprawnie i rentownie. Od II półrocza 2019 r. Stocznia Wojenna posiada duży portfel aktualnie realizowanych i rentownych projektów, dzięki którym osiągnie zyski na zadowalającym poziomie - poinformowały nas władze PGZ Stocznia Wojenna.

Wodowanie okrętu dla szwedzkiej marynarki wojennej



Wyników również nam nie ujawniono.

Jednak jak ustalił portalmorski.pl, Stocznia Wojenna też traci kontrakty. Na początku października 2018 r. Stocznia poinformowała o pozyskaniu zamówienia na w pełni wyposażony statek z rynku cywilnego. Nie doszło jednak do uprawomocnienia kontraktu. Statek zbudowany zostanie w Turcji.

Są programy, brak działania



- Niestety, rozbudzono nadzieje, wmówiono ludziom, że wcześniej stocznie były w ruinie, a teraz będą się rozwijać. Jednak dziś branża już widzi, że nic z tych zapowiedzi nie wyszło, ani ustawa stoczniowa, ani program Batory. Rząd wciąż tworzy wrażenie, że oto właśnie już jesteśmy w przeddzień jakiejś skokowej zmiany. Minister Gróbarczyk pytany o słynną stępkę pod prom w Szczecinie zapowiada kolejne przełomy, że już za miesiąc, że za dwa tygodnie,  po czym  nic konkretnego się nie dzieje. Tak będzie pewnie do samych wyborów. A potem co? Tu przecież chodzi o gałąź gospodarki, która jest bardzo ważna dla naszego regionu. Ludzie z branży, pracownicy, firmy kooperujące widzą, że nie jest dobrze - twierdzi Tadeusz Aziewicz.
A planów co do państwowych stoczni było sporo. Mówiono m.in. o połączeniu Stoczni Remontowej Nauta i Stoczni Wojennej. Na razie stocznie tylko współpracują.

Wojsko jeszcze poczeka na Ślązaka



A co ze słynnym Ślązakiem, od wielu lat budowanym w gdyńskiej stoczni? Czy MON już rozliczyło się za okręt?

- Realizacja projektu dokończenia budowy okrętu patrolowego Ślązak przebiega zgodnie z ustaleniami z zamawiającym. Płatności za kolejne etapy projektu wpływają do Stoczni na bieżąco zgodnie z zawartymi umowami. Finansowanie projektu przebiega płynnie. Z tego tytułu Stocznia osiąga zaplanowane przychody i zyski oraz na bieżąco finansuje koszty budowy - poinformowało nas biuro prasowe PGZ Stocznia Wojenna.

Opinie (80) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Tomasz Basiński

W latach 1987 – 1990 kształcił się w sopockim Policealnym Studium Zawodowym w specjalności...