Port Gdański Eksploatacja na sprzedaż

Tereny i nabrzeża, na których operuje PGE.
Tereny i nabrzeża, na których operuje PGE. fot. materiały prasowe

Były pikiety, spory zbiorowe i listy do najważniejszych osób w państwie, w tym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Czy dziś mamy "początek końca" kłopotów załogi Port Gdański Eksploatacja? Właściciel spółki, czyli Zarząd Morskiego Portu Gdańsk, ogłosił, że szuka dla niej inwestora. O to m.in. od kilku lat walczyli pracownicy tej spółki. O inwestora, o gospodarza.



Wczoraj przy okazji konferencji na temat ubiegłorocznych wyników przeładunkowych ogłoszono, że Zarząd Morskiego Portu Gdańsk zdecydował się na sprzedaż pełnego pakietu akcji swojej spółki Port Gdański Eksploatacja. Firma ta na rzecz gestorów ładunków zajmuje się realizacją usług przeładunkowych w relacji morskiej oraz usługami składowania towarów dostarczanych do portu statkami, koleją i ciężarówkami. Prowadzi działalność na wyjątkowo atrakcyjnym terenie, o znacznym potencjale inwestycyjnym.

Port Gdańsk. Jest spadek w przeładunkach, ale wzrost w rankingu



- Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do przeprowadzenia tego procesu. Włożyliśmy dużo pracy w precyzyjne przygotowanie postępowania, które ma wyłonić przyszłego inwestora. Mamy pozytywną opinię Rady Nadzorczej co do rozpoczęcia tego procesu. Zdecydowaliśmy się znaleźć inwestora dla tej spółki, ponieważ jako Zarząd Portu nie chcemy stanowić konkurencji wobec naszych klientów, posiadając w swoim portfelu spółkę świadczącą usługi przeładunkowe. Chcemy być transparentni i móc konsekwentnie realizować obrane we wcześniejszych latach kierunki działania. Znalezienie inwestora dla tych terenów umożliwi jeszcze bardziej dynamiczny rozwój Portu Wewnętrznego, który pomimo pandemii zakończył 2020 rok z ponad 15-procentowym wzrostem. Dążymy do najwyższych standardów rynkowych. Chcemy, aby wydajność przeładunków z metra kwadratowego Portu Wewnętrznego i terenów, które są obecnie w dzierżawie PGE, była jak najwyższa i tego oczekujemy od wszystkich naszych klientów. Udaje nam się te procesy przeprowadzać. Co widać w naszych wynikach - powiedział Łukasz Greinke, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

Rola Portu Wewnętrznego rośnie, a tam operuje PGE



Spółka prowadzi działalność na ponad 89 ha. W ramach wieloletniej umowy dzierżawy i umów operatorskich z ZMPG realizuje przeładunki na nabrzeżach zlokalizowanych wzdłuż Martwej Wisły, po obu jej stronach - Nabrzeżu WiślanymMapka (12,1 ha), Nabrzeżu SzczecińskimMapka (8,2 ha), nabrzeżach Basenu GórniczegoMapka (68,9 ha). Poza tym w ramach działalności operatorskiej spółka funkcjonuje także na Nabrzeżu WOC I i WOC IIMapka (14,2 ha) oraz Nabrzeżu OliwskimMapka (5,9 ha).

Gospodarka morska w Trójmieście



Jak twierdzą władze portu, tereny, na których prowadzi działalność, zostały objęte największym programem inwestycyjnym realizowanym przez ZMPG, a współfinansowanym ze środków unijnych. Inwestycje w Porcie Wewnętrznym opiewają na kwotę ok. 572 mln zł, w tym 439,8 mln zł to inwestycje dotyczące terenów PGE.

- Port Wewnętrzny jest bardzo istotnym elementem portowego biznesu, w który inwestujemy i będziemy dalej rozwijać. Szukamy inwestora na kluczowe aktywa w Porcie Wewnętrznym, czyli tereny dzierżawione przez spółkę Port Gdański Eksploatacja. Dla nas bardzo ważnej części portu, bo ona ma cały czas potencjał wzrostowy. Od kilku lat obserwujemy w Porcie Wewnętrznym zdecydowane wzrosty. Są one także udziałem PGE. To nie tylko kluczowa spółka w Porcie Wewnętrznym, to także nasz czwarty klient pod względem wolumenu przeładunkowego w Porcie Wewnętrznym. Znalezienie inwestora dla tych terenów umożliwi jeszcze bardziej dynamiczny rozwój Portu Wewnętrznego - powiedział Adam Kłos, dyrektor handlowy ZMPG.
Pracownicy PGE od lat toczą spór ze swoim właścicielem. Jest szansa, że decyzja Zarządu Portu o poszukaniu inwestora zakończy ten konflikt.
Pracownicy PGE od lat toczą spór ze swoim właścicielem. Jest szansa, że decyzja Zarządu Portu o poszukaniu inwestora zakończy ten konflikt. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

Załoga chce gospodarza i inwestycji w spółkę



Według władz portu o wyborze inwestora zdecyduje cena, ale też program inwestycyjny, jaki zaoferuje dla PGE. Bo właśnie brak inwestycji w samą spółkę, zwłaszcza w sprzęt przeładunkowy, był jednym z zarzutów protestującej załogi. Załogę niepokoiła też słaba sytuacja finansowa firmy, która stale się pogarszała. Ostatnie lata były na minusie, podczas gdy w rekordowym dla firmy roku 2013 zysk wyniósł ponad 7 mln zł. To szczególnie bolało związkowców, zwłaszcza że właśnie ostatnie lata były "tłuste" dla firm konkurencyjnych z branży przeładunkowej.

Załoga PG Eksploatacja ma dość. Manifestacja w Porcie Gdańsk



Jednak czarę goryczy przelało wprowadzanie na teren portu zewnętrznych firm, które prowadzą konkurencyjną działalność. W tej sprawie pracownicy pikietowali przed siedzibą ZPMG w październiku ub. roku. Związkowcy od lat domagali się nowego gospodarza, skoro - jak mówili - nie chciał nim być Port Gdańsk, a tak oceniali brak planu rozwoju i inwestycji bezpośrednio w spółkę. Dziś ich główny postulat ma szansę się zrealizować. Port szuka inwestora.

"Nasz zakład umiera". Pracownicy Portu Gdańskiego Eksploatacji znów protestują



O prywatyzacji zakładu mówi się już od 2011 r. Wydawało się, że sprawa rozwiąże się w 2014 r. Wówczas władze portu obligowane ustawą o portach i przystaniach morskich podjęły kolejną próbę prywatyzacji spółki Port Gdański Eksploatacja. Wyłączność na ustalenie z PGE szczegółów umowy przejęcia otrzymała spółka Mariner Capital Limited z Malty. Spółka była już pewna tej transakcji. Złożyła nawet w tej sprawie wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ogłosiła także wstępne plany inwestycyjne. Nawet porozumiała się w sprawie pakietu socjalnego ze związkami zawodowymi. Niestety, w lutym 2015 r. najpierw Rada Nadzorcza Zarządu Morskiego Portu Gdańsk nie zaopiniowała pozytywnie uchwały rekomendującej zbycie składników aktywów spółki, a potem w głosowaniu na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu ZMPG zwołanym w tej samej sprawie uchwała nie uzyskała wymaganej większości głosów, w związku z czym nie została podjęta. Wiadomo, że przeciw opowiedzieli się przedstawiciele Skarbu Państwa. Proces prywatyzacji zakończono. W tej sytuacji spółka Mariner Capital Limited wystąpiła na drogę sądową. Sprawa trwała kilka lat.

- Spór sądowy już się zakończył, na naszą korzyść. Spółka Mariner Capital Limited mogła złożyć kasację od wyroku, ale nie została ona złożona w terminie - poinformował nas prezes Łukasz Greinke.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (43)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Marek Kasicki

Wiceprezes zarządu Energa-Operator. Absolwent Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki...

Najczęściej czytane