Trawler dla Duńczyków zwodowany w Gdańsku

Trawler o wymiarach 69,95 na 15,5 m powstał na gdańskiej pochylni B3.

W Zakładzie Nowych Budów Stoczni Remontowej Nauta zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku odbyło się wodowanie kolejnego statku rybackiego zbudowanego na zlecenie Karstensen Skibsvaerft AS. Jednostka M/V "Kvannøy" należy do serii podobnych statków zamówionych w Naucie przez duńską stocznię.



Trawler o wymiarach 69,95 na 15,5 m powstał na gdańskiej pochylni B3. Jest to już druga jednostka zbudowana dla tego klienta, a w trakcie budowy są cztery kolejne. Podobnie jak pozostałe jednostki, M/V "Kvannøy" będzie przystosowany do przewożenia żywych ryb w zbiornikach z wodą morską. Wyposażony będzie także w wysokoprężny silnik napędu głównego oraz nowoczesne rozwiązania funkcjonalne (rybołówcze) oraz elektroniczne.

Poprzednie wodowanie odbyło się na początku sierpnia tego roku - wtedy z pochylni B1 zwodowany został pierwszy statek zamówiony przez Karstensen Skibsvaerft AS - Haugagut. W tym samym czasie do norweskiego klienta z Gdyni popłynął inny trawler tego typu - M/V "Torbas".

Na rynek nowych budów Nauta powróciła po dłuższej przerwie niespełna dwa lata temu, otwierając Zakład Nowych Budów na terenach gdańskich pochylni.

W sierpniu 2014 w Gdańsku zwodowano częściowo wyposażony kadłub statku rybackiego.

W sierpniu 2014 w Gdańsku zwodowano częściowo wyposażony kadłub statku rybackiego.

Pierwsze wodowanie w Stoczni Nauta w Gdańsku.

Pierwsze wodowanie w Stoczni Nauta w Gdańsku.

Opinie (67) 2 zablokowane

  • (3)

    Statek zwodowany, kadra zbija kasę.

    • 12 25

    • Kiedyś to takie olbrzymy

      w Tczewie,Płocku i Sandomierzu budowano...

      • 14 11

    • Co za czasy, świętują wodowanie kajaku.

      • 12 7

    • Taki jest job , to nie podroze sluzbowe pisuarow.

      • 4 1

  • A już myślałam, że wodowano w stoczni Jaworskiego i Karola Opony.

    • 25 15

  • Kadłub a nie statek. (9)

    To co dzisiaj zwodowano to częściowo wyposażony kadłub a nie gotowy trawler.
    Poza tym warto wiedzieć, że wspomniany Karstensen to duńska stocznia zlecająca budowę kadłubów kiedyś w Stoczni Północnej, z której została wyrzucona ponieważ współpraca ta była wybitnie niedochodowa dla strony polskiej. Pytanie zatem jak wychodzi na tym państwowa Nauta i kto dokłada do duńskiego interesu z naszych podatków? W zamian uzyskując medialny pozór dobrze funkcjonującego przedsiębiorstwa.

    • 36 14

    • ... (3)

      Jak wszyscy chcą, za wszelką cenę żeby stocznie działały, to tak to się kończy, że Państwo musi do tego dokładać.
      Skoro stocznia nie utrzymuje się sama na wolnym rynku to znaczy, że nie ma prawa istnieć proste.

      • 9 9

      • za pisu szło jakies 700mln na stocznie... (2)

        • 5 6

        • (1)

          a marsjanie wydali prawie 2000 mln czyli 2 miliardy zlotych ltore poiszly z dymem no nioe czesc i spora do kumpli

          • 1 1

          • A kali jeść i kali mieć.

            • 0 1

    • nieprawda (2)

      Nie oplacalo sie robic tych statkow polnocnej ze wzgledu na wymogi technologiczne armatora.

      • 9 4

      • Raczej ze wzgledu na cene

        • 5 1

      • To jakis zart? Jakie wymagania technologiczne przeciez to kadlub typowego statku rybackiego i nie ma w nim zadnych tajemnic . Byc moze dla stoczni marsjanskiej to jest problem bo w Nucie nie ma biura technologicznego.

        • 9 1

    • u nas tylko sie gole blachy buduje,takze nie ma pracy dla mechanikow,elektrykow

      • 4 1

    • Jak to kto doklada? do wszystkich stoczni marsjanskich doklada panstwo polskie czyli kazdy obywatel placacy podatki w Polsce. Nie byloby to uciazliwe gdyby nie swiadomosc ze spora czesc tych doplat idzie do kieszeni kumpli ivkolesi marsjan.

      • 6 1

  • Mam nadzieje, że ta jednostka nie będzie łowiła na Bałtyku u naszych brzegów. (11)

    Jak wyłowią szprota, to dorsza też nie przybędzie.

    • 6 6

    • Jednostka nie będzie łowiła szprota :) (9)

      " M/V "Kvannøy" będzie przystosowany do przewożenia żywych ryb w zbiornikach z wodą morską" co znaczy, że będą łapali dorsza a później będą go trzymali w ringach jak łososia. Przy dobrej cenie będzie przerabiany świeży a nie mrożony.
      Taka "moda" ostatnio w Skandynawii :)

      • 7 2

      • To dlaczego używana jest nazwa trawler? (8)

        Trawler służy do trałowania włokiem na masową skalę.

        • 4 2

        • zgadza się. (7)

          Trawler łapie w sieć masowe ilości ryb. Przy wybieraniu sieć nie jest wciągana na pokład. Wielka pompa zasysa zawartość sieci i odbywa się segregowanie. Żywa ryba i w odpowiednim gatunku idzie do zbiorników z wodą a cała reszta na przetwórnię, czyli filety, mrożonki itp.

          • 1 3

          • trawler (6)

            Oj chyba cos ci sie pomieszalo. Trawler to statek rybacki lowiacy rybe za pomoca wloka i nastepnie siec jest wciagana na polad statku. Natomiast to o czym piszesz to jest polow siecia nazywana okreznica siec jest przyciagana do burty sznurowka sciaga siec i wtedy ryba jest wyciagana albo za pomoca specjalnych czerpakow lub zasysana na pklad do sortownikow i tu sortowana i przekazywana do ladowni statku.

            • 2 1

            • Nic mi się nie pomyliło. (5)

              Okrężnica swoją drogą, ale łapanie żywej ryby do zbiorników może odbywać się na trawlerach czy kutrach typu "snurva"(nie pamiętam oryginalnej pisowni). Nie będę rozpisywał sie o technologii czy spodobach. Jak ktoś chce to podeślę zdjęcia sprzed roku - podajcie maila.

              • 1 3

              • (4)

                Trawler lowi wlokami dennymi lub ciagninymi w toni wodnej. Okreznica to siec uzywana przez sejnery i do rozstawiana potrzebna jest lodz sluzy ona do zamkniecia sieci.Tak wiec troche cos sie poplatalo poczytaj np. Fishing News czy inne wydawnictwa to zobaczysz o co chodzi. To ze na trawlerach sa zbiorniki (ladownie) do transportu ryby w wodzie to zupelnie inny temat.

                • 2 1

              • Nie wiem gdzie to wyczytałeś, ale.. (3)

                1. W styczniu łapałem śledzia na okrężnicę. Nie jest do tego potrzebna inna łódź. Sieć wyrzucana jest z rufy a wybierana do burty tej samej jednostki
                2. Cześć roku łapię żywe ryby do ringów. I tak jak piszesz: siatkami dennymi. Kuter jest pływającą przetwórnią i ciągnie za sobą sieci tak jak typowy trałowiec.
                3. Proponuję wziąć pod uwagę czyjąś praktykę i doświadczenie a nie tylko artykuły w gazetach. To, że coś nie występuje w takiej skali na Bałtyku nie oznacza, że nie istnieje.

                Łapanie żywej ryby stało się bardziej popularne ze względu na limity. Żywej ryby możesz złapać dwa razy wiecej niż mrożonki.

                • 1 3

              • (2)

                Ty piszesz o wedkowaniu morskim o np.trollingu ja natomiast mam na mysli polowy ryb na skale przemyslowa.A to jest zasadnicza roznica.

                • 2 1

              • Nie. Mylisz się. (1)

                Mam na myśli połowy morskie.
                Jeżeli nie byłeś na trawlerach to nie ma sensu dalej ciągnąć tej dyskusji.
                Mimo wszystko pozdrawiam

                • 2 3

              • No coz zostajemy przy swoich zdaniach. Pozdrawiam

                • 2 1

    • Dwu ziomow sie kłóci, reszta placi, a dun zarabia.

      • 0 2

  • Wodowanie. (4)

    Dziś też było, kolejne w tym roku, w sąsiedniej stoczni Remontowa Shipbuilding daw. Północna. Zwodowany kadłub jest pierwszym z serii RAL-em , który w odróżnieniu od kadłuba dla Duńczyków będzie całkowicie wyposażony. Sam kadłub to masa brudnej roboty za niewielkie pieniądze, wyposażenie to już całkiem inna bajka i na tym wszystkie stocznie zarabiają. Duńczycy o tym dobrze wiedzą dlatego wyposażają u siebie. Marsjański PeGaZ rodem z ARP-u straty na kadłubach pokryje z podatków podatnika a Duńczyk tylko zaciera ręce na taki układ. Gdzie są śledczy z CBA, ABW i Prokuratury, czyżby tam tez z tego ktoś coś miał?

    • 24 22

    • To nie pierwszy zwodowany RAL (1)

      Tylko drugi. Pierwszego zwodowali już jakiś czas temu.

      • 4 0

      • Pierwszy (duży) RAL był wodowany z doku. Średni RAL był pierwszym wodowanym z pochylni. ;)

        • 2 0

    • Mam dla Ciebie złą wiadomość (1)

      Wszystkie aktualnie statki budowane w dawnej północnej mają poślizg, problemy są z materiałami i rysunkami. Prom gazowy Samso miał byc oddany na początku listopada a dopiero wczoraj wyszedł w próby. Problemy na nim są z rampami i elektryką. Kablowce budowane w "północnej" maja na dzien dzisiejszy po trzy miesiące poślizgu, a do końca budowy pierwszego z nich jeszcze dluga droga. Z tego co wiem to seiner z Nauty został zwodowany zgodnie z planem technologiczno-kontraktowym. Czyli strat na nim nie będzie !!

      • 24 3

      • Straty przy budowie tego kadluba wcale nie wynikaja z tego czy wodowanie bylo w terminie czy nie oczywiscie gdy prace wykonane sa w terminie to nie ma kar umownych. Wynik na zleceniu zalezy od wielu czynnikow np kosztow zakupu materialow kosztow pracochlonnosci technologii wykonastwa prac itd. Poniewaz
        jak powszechnie wiadomo marsjanie nie licz kosztow to mozna przyjac ze na tej jednostce sa straty. Straty s roznych powodow np za niska cena kontraktowa jak wiesc niesie dunczycy mieli klopoty ze znalzieniem wykonawxy kadluba ich propozycja ok 3,3 - 3,5 mln euro byla zbyt niska dla wiekszosci polskich firm. Rowniez znane sa fakty ze nikt nie kontroluje eydatkow na place przy budowie . Podczas budowy lansowany jest poglad ze nie ma kosztow ogolnozakladowych. Ukrywane sa inne koszty typowa kreatywna ksiegowosc.

        • 1 4

  • Co za głupie wymiary statku 69,95 na 15,5m. (4)

    Już nie mogli dociągnąć do pełnych wartości, tj. 70 x 16 m?

    • 2 17

    • Czasem się tak robi

      Jeśli istnieją (hipoteza) opłaty za statki powyżej 70m to zbudowali 69.95. W portach też podawaliśmy 29.5m po długości jachtu zamiast 30 - niższa opłata za postój.

      • 4 1

    • Tylko Arka Noego miała wymiary w pełnych wartościach (a i to licząc w łkociach, a nie metrach). (1)

      Od długości nieraz zależy to pod jakie przepisy podlega jednostka. Być może powyżej 70m wymagania co do konstrukcji są już bardziej restrykcyjne, stąd te 5cm mogły wpłynąć na koszt konstrukcji.
      Poza tym nie ma ani słowa, czy to długość całkowita, obliczeniowa, czy między pionami.

      Pół metra szerokości to już niezły wpływ na zwiększenie oporu, a co za tym idzie zużycia paliwa, itd. No i nieraz tego pół metra brakuje, żeby się w doku podczas remontu zmieścić.

      • 2 1

      • rmdc

        Maciej daj juz spokuj, dziewczyna nie ogarnia wogole tematu.

        • 9 0

    • haha

      Padlem :)

      • 0 1

  • Artykuł sponsorowany? (4)

    O wodowaniu kadłuba-wydmuszki dla Duńczyków mamy artykuł na głównej stronie (bo zrobiła to lobbowana państwowa Nauta), a o tym, że tego samego dnia wcześniej (bo o 9) na wodę spłynął arktyczny kontenerowiec dla Grenlandii (oddawany armatorowi po pełnym wyposażeniu w Polsce) w sąsiedniej Remontowej Shipbuilding (prywatnej, radzącej sobie bez dotacji) ani słowa...

    • 18 15

    • maja do bani marketing....tyle w temacie

      • 9 4

    • tylko kontenerowiec czeka jeszcze kilka miesięcy pracy.. (2)

      • 1 0

      • ale w budowie jednocześnie są jeszcze 4 kontenerowce

        • 2 8

      • To chyba dobrze, nie?

        Na tym przecież polega wyposażanie statku...

        • 1 1

  • A na północnej było o też wodowanie

    ale jak zwykle każdy się spuszcza nad stocznią "Gdańską".

    Na północnej było bardziej widowiskowo, bo było wodowanie boczne i trochę chlupnęło ;)

    • 8 8

  • Pijarowcy w RS zaspali? Mają już święto? Niedobrze.

    • 7 1

  • Sukses? (2)

    Jak tak dobrze, to dlaczego:
    1. z rady nadzorczej Nauty wyleciał P. Słupski?
    2. na dniach zwołana jest rada z wnioskiem o zmiany w zarządzie Nauty?
    3. przewidywane na koniec 2014 r, straty netto przekroczą 35 mln. pln
    4. banki odmówiły dalszego finansowania nowych budów?
    5. Stach F. ma nadzorować remont platformy? - dla niezorientowanych, to ten sam gościu co spuścił do klozetu KONREM.

    Dlaczego????

    • 11 2

    • dlaczego? (1)

      Firma marsjanska pod nazwa Nauta kiedys byla stocznia remontowa a dzisiaj trudno nazwac co to za twor. Co do zmian w radzie nadzorczej to moim zdaniem sa to ruchy pozorne a ich celem jest ochrona marsjan prawdopodobnie sa podejmowane dzialania majace na celu zatarcie sladow dzialan szkodnika PS.
      Straty stoczni sa olbrzymie stad tez proby ukrycia ich a to sie da dlatego sa platformy przyjete do prac. Kasa za nie ma pokryc na papierze w ksiegowosci straty w tym straty na zabawach w nowe budowy np.kadluby trawlerow budowanych w Gdansku. A co do innego typa Stach .F.,kumpel smiesznego prezia liczy na nagrode za doprowadzenie spolki Konrem Nauta do upadlosci i do wyprowadzenia olbrzymiej kasy ze spolki. Szkoda ze wlasciwe organy nie badaja sprawy upadlosci Konrem Nauta i ludzie odpowiedzialni za to sobie chosza po ulicy zamiast byc w miejscach odosobnienia.Nie ma co sie dziwic bankom dzis marsjanskie firmy nie sa wiarygodne.

      • 9 0

      • Aktualny układ zarządzający w naucie jest taki prawie sam od 2011 r. - no poza istotna zmiana w postaci usunięcia mister greena.
        W taym czasie nauta został dokapitalizowana na kwotę ponad 250 mln pln - w tym pożyczki z arp, wniesienie synergii99 oraz parę innych zabiegów technicznych arp-u przy okazji uzyskiwania przez nautę kredytów bankowych.
        250 mln zlotych extra - a efekty???
        Tylko chyba przeniesienie się z waszyngtona na czechosłowacką, bo o takich sukcesach jak upadek konremu, coroczne straty nauty od 2011 r. razem ze stratą za 2014 r. to pewnie będzie minimum ze 80 mln złotych, czy super rentowność nowch budów, to raczej lepiej nie mówić.
        Jak będzie trzeba oddać pożyczką do arp--u (a wpływy z waszyngtona będą pewnie z 50% mniejsze niż zakładano), to... chyba będzie nie wesoło.
        Wprawdzie może nie tak jak w Criscie - tam chyba już powoli dochodzi do kapitałów ujemnych (a to wiadomo - upadłość), ale wcale nie dużo lepiej.

        Rentowność nowych budów nauty jest po prostu porażająca - nie wiem jak prezes Szwarc (jakby nie było ojciec koncepcji prowadzenia budowy surowych kadłubów przez nautę) uzasadnia dalsze takie prace.

        • 7 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Sławomir Kądziela

Od 2008 roku związany z rozwojem usług inżynierskich, serwisowych i informatycznych SESCOM SA...